Kilkunastu niewiarygodnie przystojnych, świetnie zbudowanych i rewelacyjnie poruszających się mężczyzn w jednym miejscu? To wszystko zapewni kultowy, niepowtarzalny, oryginalny zespół Chippendales, który po długiej przerwie pojawi się w Polsce. Udało nam się porozmawiać z członkiem grupy - Jeffrey’em Garrovillo.

Kiedy oglądam występy Chippendaelsów jestem pod wrażeniem synchronizacji. Ile godzin zajmuje przygotowanie takiego show?
Zanim wyruszymy w trasę musimy mieć pewność, że jesteśmy w pełni przygotowani. Poza tym na trzy godziny przed występem pojawiamy się w docelowym miejscu i trenujemy na scenie, na której występujemy wieczorami.

Gdybyś miał powiedzieć, kto stoi za wymyślaniem waszych występów?

Nasz dyrektor kreatywny to Bryan Cheatham. To, co można zobaczyć na scenie zostało stworzone i wyreżyserowane przez niego. I mam na myśli tutaj zarówno układy taneczne, jak i dobór muzyki do występów.

Przejdźmy do strojów. Chociaż waszą rolą jest głównie tańczyć, zabawiać i... się rozbierać, występujecie w różnych odsłonach. Czasem jesteście komandosami, innym razem stróżami prawa. Gdzie znajdujecie takie ciuszki?
Za dobór odpowiedniej garderoby jest odpowiedzialny nasz menadżer. To właśnie on decyduje o tym, skąd będziemy brać dany strój, z oferty jakiego sklepu powinniśmy skorzystać i który z nich posiada odpowiednią garderobę do naszego zapotrzebowania.



Teraz pytania o kobiety... Oglądając nagrania z występów mam wrażenie, że osoby, które przychodzą na wasze imprezy są bardzo wami zainteresowane... Czy w związku z tym macie jakieś „psychofanki”?
(śmiech) Psychofanki to zbyt mocne słowo, ale tak, owszem mamy stałe wielbicielki.
Dzięki nim nasze występy stają się ciekawe i zabawne. One głośno krzyczą i żywo reagują oklaskami. Zapewniają wielką dawkę energii podczas show.

A czy istnieje jakaś „etykieta zawodowa” związana z utrzymywaniem kontaktów z fankami?
Kochamy utrzymywać kontakt z naszymi wielbicielkami. Często spotykamy się z fankami, szczególnie podczas after party. Widujemy się także z nimi w czasie „meet and greet” przed występami.

Czego można spodziewać się po waszym występie w Warszawie?
Jestem ogromnie podekscytowany, że wystąpimy w tym mieście. To będzie jedno z naszych większych przedstawień.

Jak należy się przygotować do takiego wydarzenia? Macie jakieś specjalne rady dla kobiet, które przyjdą na wasze show?
Panie powinny założyć na tę okazję najseksowniejsze ubrania, jakie tylko mają i muszą być przygotowane na największą imprezę swojego życia!

Na koniec zapytam o osobiste przeżycia. Co czujesz jak występujesz dla piszczących kobiet?
To jest najlepsze uczucie na świecie! Kochamy wiedząc, że to, co robimy na scenie czyni ludzi szczęśliwymi!



Chippendales to fenomen kulturowy, który doczekał się wielu naśladowców. Jednak żaden zespół nie gromadzi na swoich występach tylu kobiet, żaden nie daje takich popisów, żaden nie rozgrzewa tak jak oni. Bo prawdziwi Chippendales są tylko jedni. Ich show powala na kolana, zapada w pamięci na długo.

Kilkunastu niewiarygodnie przystojnych, świetnie zbudowanych i rewelacyjnie poruszających się mężczyzn w jednym miejscu? To wszystko zapewni kultowy, niepowtarzalny, oryginalny zespół Chippendales, który po długiej przerwie pojawi się w Polsce.

W kwietniu 2016 roku dadzą cztery ekskluzywne występy w Poznaniu, Szczecinie, Warszawie i Krakowie – pojawią się ze swoim najnowszym projektem Break the rules!

Profesjonalnie przygotowane widowisko, rewelacyjna choreografia, gra świateł, doskonałe umiejętności artystów dają poczucie prestiżu, nowoczesności i luksusu. Ich występem nie będą zawiedzione nawet najbardziej wymagające panie.


Zobaczcie też: Siostry Bukowskie: Czasem piszą do nas psychole, ale lubimy folder z dziwnymi wiadomościami


Hallo

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!