W Motorze wciąż wrze, po sobotniej przegranej na własnym boisku z Wisłą Płock 3:4. Przypomnijmy, że lublinianie prowadzili 2:0 i 3:1, a w doliczonym czasie gry goście zdobyli gola na wagę trzech punktów.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Po meczu nie szczędzono sobie ostrych słów. Padły one z ust działaczy, sztabu trenerskiego, piłkarzy i kibiców. - Musimy siąść i szczerze porozmawiać. Tu nie chodzi nawet o przegraną, chociaż ona bardzo boli, ale naszą grę w drugiej połowie - mówi Przemysław Żmuda, kapitan Motoru. Żmuda nie zagrał z Wisłą, z powodu kontuzji.

W niedzielę piłkarze spotkali się z zarządem klubu, który chciał poznać przyczyny słabej postawy zespołu. Natomiast wczoraj po treningu zawodnicy mieli rozmawiać z trenerem Bogusławem Baniakiem i jego asystentami. Wtedy pewnie poznali decyzje personalne Baniaka, który z pewnością da "odpocząć" kilku piłkarzom.

W środę Motor gra wyjazdowe spotkanie z KSZO Ostrowiec Św. Udało nam się dowiedzieć, że mimo bliskiej odległości między miastami, żółto-biało-niebiescy na mecz pojadą już dzisiaj. Baniak z pewnością będzie chciał zmobilizować swój zespół, a kilkanaście wspólnie spędzonych godzin, może być naprawdę pomocne.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!