Piłkarze Motoru praktycznie spadli do drugiej ligi. Nie oznacza to jednak, że nie będą już mieli o co walczyć.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
- Do końca chcemy zachować twarz i grać dla naszych kibiców, którzy są obecnie naszym największym sponsorem. Obiecuję, że w każdym meczu piłkarze będą zostawiać na boisku dużo zdrowia. Niektórzy z nich walczą o swoją przyszłość - mówi Bogusław Baniak, trener lublinian.

W sobotę żółto-biało-niebiescy podejmą wielką firmę, jaką jest Górnik Zabrze. Goście walczą o awans do ekstraklasy i chcąc w niej zagrać, muszą w Lublinie zainkasować komplet punktów. - My nie ułatwimy im zadania i zagramy pressingiem na całym boisku. Szykuję też specjalną niespodziankę taktyczną dla Górnika. Chciałbym, żeby przepustkę do wyższej ligi, oprócz Widzewa Łódź, wywalczyła Pogoń Szczecin - dodaje Baniak. Sponsorem meczu (bezpośrednią relację przeprowadzą TVP INFO i Radio Lublin) dzięki staraniom członków stowarzyszenia Motor jest hipermarket E.Leclerc (Salim Bendoukhane, prezes zarządu).

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!