Nie przysyłajcie nam już Grey'a! Księgarnia apeluje i robi ścianę z książek Nie przysyłajcie nam już Grey'a! Księgarnia apeluje i robi ścianę z książek

Nie przysyłajcie nam już Grey'a! Księgarnia apeluje i robi ścianę z książek (© fb.com / Goldstone Books)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Brytyjska księgarnia charytatywna Goldstone Books apeluje: nie przysyłajcie nam już "50 twarzy Grey'a". Książka się nie sprzedaje, a nie można jej poddać recyklingowi. Jedyne co pozostanie to zrobić z niej... ścianę.

Księgarnia Goldstone Books w Swansea w Południowej Walii zyski ze sprzedaży przeznacza na pomoc potrzebującym. Tym razem o firmie zrobiło się głośno z innego powodu. Właściciele zamieścili nietypowy apel. Proszą w nim, aby wspierające ją osoby nie przysyłały już "50 twarzy Grey'a", ani żadnej części sagi.

Książki zalegają, nikt nie chce ich kupować, a na dodatek nie można ich zutylizować. "Codziennie, od momentu wydania książki, otrzymujemy kolejne 20-30 egzemplarzy" - piszą przedstawiciele księgarni. Gdy osoba odpowiedzialna za przyjmowanie tego tytułu poszła na urlop, pracownicy zastawili jej biurko książkami. Powstała prawdziwa ściana 50 twarzy Grey'a. Księgarnia boi się kolejnej zmasowanej fali książek po zbliżającej się premierze kinowej drugiej części angielskiej powieści erotycznej.

50 Shades of Wall!

Opublikowany przez Goldstone Books na 10 wrzesień 2015



Jeśli jesteś zainteresowany patronatem naszemiasto.pl – napisz pod adres patronaty@naszemiasto.pl
Jeśli chciałbyś zrobić projekt niestandardowy z naszemiasto.pl – napisz pod adres projektyspecjalne@naszemiasto.pl

Książki

Komentarze (10)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

SARA (gość)

HAHA, ta ksiazka to jakas masakra... choc lubie taka literature:) ta aplikacja w telefonie o ktorej piszecie jest naprawde spoko. Opowiadania sa fajnie napisane i to co mnie draznilo w Grey'u- wulgarnosc, tu udalo im sie tego uniknac.

Jula (gość) (Sabina)

Jak przeczytałam to myślałam, że to jakaś kamasutra. Pobrałam a tu jakieś miłe wiadomości od adoratora. Szkoda, że anonimowy bo za takiego romantyka z miejsca bym wyszła. ;)

Sabina (gość)

Przeczytałam i też oddałam bardziej "potrzebującym" ;) następnych nie kupię, apka w telefonie Twój sekret w zupełności mi wystarcza ;) i nie muszę się w tramwaju krępować, ze mi ktoś za ramię zaglada ;)

hg44 (gość)

Albo propaguje się wartości prorodzinne, albo nie. Jak się ma dużo dzieci rodzić skoro p******* się nie promuje?