Muzyka rządziła w niedzielę na pl. Zamkowym w Lublinie. Od godz. 18 przybyłą publiczność rozgrzewały zespoły: Bremenn, Londyn oraz Teksasy, a na finał Budka Suflera.

Dla lublinian niestraszne były opady deszczu w czasie koncertu Bremenn. Jeszcze gorzej pogoda spisała się podczas występów zespołów Londyn oraz Teksasy.

Zapowiadane burze oraz półgodzinne opóźnienie koncertu "Budki Suflera" nie zniechęciło przybyłych. Wręcz przeciwnie, ludzi przybyło. Tłumy lublinian wypełniły dosłownie cały plac, ze schodami prowadzącymi do Zamku włącznie.

Koncert rozpoczął się przebojami z nowszych płyt. Usłyszeliśmy "Bal wszystkich świętych" czy "Twoje radio". Były też wcześniejsze hity z dorobku suflerów. Tu szacunek dla zespołu, że do wykonania tych utworów zaprosił poprzednich wokalistów.

"Za ostatni grosz" i "Nie wierz nigdy kobiecie" zaśpiewał Romuald Czystaw. Z kolei Felicjan Andrzejczak wykonał "Jolka, Jolka pamiętasz..." oraz "Czas ołowiu", dedykowaną ofiarom tragedii lotniczej pod Smoleńskiem.

W poniedziałek na placu Zamkowym trzecia, ostatnia odsłona koncertów zorganizowanych przez Urząd Miasta Lublin. Od godz. 18 zagra Backbeat i Bracia, a na finał - Bajm.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!