Serwisy technologiczne obiegła informacja, jakoby LG okłamało nas wszystkich co do metalowej obudowy w LG G5. Wszystko za sprawą YouTubera o nicku JerryRigEverything, który stwierdził, że obudowę pokryto "grubą warstwą plastiku." Dziś LG odniosło się do zarzutów.

W dniu wczorajszym wiele serwisów technologicznych obiegła informacja, jakoby LG G5 naciągnął nieco rzeczywistość, informując nas wszystkich o tym, że obudowa flagowego smartfona LG G5 wykonana jest z metalu. Wątpliwości zostały wywołane przez YouTuberaJerryRigEverything, który postanowił zdrapać odrobinę farby z tylnej klapki, odkrywając przy okazji... warstwę wykonaną z plastiku.

Temat szybko podchwyciły media, które prześcigały się w spekulacjach. Najodważniejsi dziennikarzy pisali nawet o "grubej warstwie plastiku" (której próżno się doszukać na materiale wideo, udostępnionym w serwisie YouTube). Oczywiście szybko pojawiły się zrzuty, pośród których często padały słowa "kłamstwo" i "oszustwo". Głos w sprawie postanowili zabrać przedstawiciele LG.

Producent poinformował w oficjalnym oświadczeniu, że obudowa wykonana została w całości z aluminium, a cienka warstwa podkładu nań nałożona umożliwia ukrycie w niej anten. Podkład ten następnie pokryto imitującą metal farbą. Jak zapewne wiecie, aluminium potrafi wpływać bardzo negatywnie na zasięg sieci, więc zabieg taki powinien raczej nas wszystkich ucieszyć. LG chciało w ten sposób wyeliminować problem, który dotykał wcześniej między innymi iPhone'a 4. Jeśli tylko warstwa zewnętrzna nie będzie podatna na zarysowania, nie ma powodów do zmartwień.

Poszukujący sensacji mogą się chyba rozejść. ;) A oto film - sprawca całego zamieszania:


Źródło: www.conowego.pl

Sprzęt

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!