Wreszcie nadchodzi kres sezonu 2009/2010 dla koszykarzy Olimpu-Start Lublin. Środowym spotkaniem (godz. 18.30) o być albo nie być w pierwszej lidze podopieczni trenera Dominika Derwisza zakończą te niezwykłe i zaskakujące rozgrywki.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Stan rywalizacji z Sudetami Jelenia Góra jest równy (1:1). Przed finałowym starciem jednego można być pewnym. Lublinianie nie zlekceważą już rywala tak, jak miało to miejsce przy okazji pierwszej potyczki. Mają wyjść skoncentrowani od pierwszej minuty i szybko zapewnić sobie wygraną.

- Czy jestem spokojny? Ciężko powiedzieć. Czuję się podobnie jak przed meczem w Jeleniej Górze. Ale wtedy byłem pewien swoich graczy i teraz też jestem. Mimo wszystko wciąż bardzo przeżywam pierwszy mecz w Lublinie i to, jak daliśmy sobie wydrzeć pewną wygraną - mówi Derwisz. - Byłoby dużo lepiej, gdyby rywalizacja zakończyła się już wcześniej i byłby spokój na święta, ale i tak jest w miarę optymistycznie po ostatnim dobrym meczu - dodaje szkoleniowiec.

Derwisz będzie miał w ostatnim spotkaniu sezonu bardzo duże pole manewru. Do pełni sił doszedł już ostatni mający problemy ze zdrowiem gracz Startu, Tomasz Prostak, który zagrał 12 minut w Jeleniej Górze. - Na dzisiaj wszyscy zawodnicy są gotowi do gry. Mam nadzieję, że ten stan utrzyma się do środy - uśmiecha się trener.

Derwisz będzie miał nie tylko spore pole manewru podczas starcia, ale także przed nim, bowiem ma do dyspozycji większą ilość graczy niż ta, która mieści się w meczowym składzie (12).

W międzyczasie sezon zakończył się już dla kilku innych drużyn. Z ligi spadł AZS AWF Katowice, a z rywalizacji play-off odpadł Znicz Basket Pruszków, czyli zespół, z którym Start do ostatniej chwili walczył o awans do fazy pucharowej. Pogromcą Znicza była Siarka.

Załamali ich

Nastroje w Jeleniej Górze przed meczem numer dwa były świetne, teraz wiara w Sudety nieco podupadła. - Kończymy to u nas. Działacze załatwili wszystkim darmowe wejście, będzie pełna hala, nie odpuścimy Startowi - mówił przed spotkaniem w Jeleniej Górze Mateusz Banaszak, dziennikarz Nowin Jeleniogórskich. Gdy Start w świetnym stylu pokonał Sudety, wiara w koszykarzy z Karkonoszy nieco podupadła. Sudety straciły przewagę własnego parkietu i ich kibice nie bardzo wierzą w kolejny cud i drugie zwycięstwo w Lublinie.

Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!